Reduta Ordona to utwór, który został napisany przez Mickiewicza w 1832 roku, bezpośrednio po powstaniu listopadowym. Stanowi on jeden z najważniejszych literackich obrazów wojny polsko - rosyjskiej (180-1831). Wiersz przedstawia epizod dogasającego powstania, rozgrywający się w czasie obrony Warszawy.
Tekst pod linkiem: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/reduta-ordona.html
Grafika przedstawia plan umocnień Warszawy podczas wojny polsko - rosyjskiej (1830-1831). Można na niej odnaleźć redutę 54 na warszawskiej Woli, w której miały miejsce wydarzenia opisane przez Adama Mickiewicza w utworze Reduta Ordona.
Reduta 54 to, zlokalizowana na Woli, fortyfikacja ziemna na planie sześcioboku. Ze względów taktycznych (polskie dowództwo spodziewało się ataku od strony Mokotowa) placówka posiadała nikłe zabezpieczenia - płytka fosa, słabe palisady i praktycznie brak ochrony dla dział kanonierów. Reduta uzbrojona była w sześć dział starego typu (tzw. dział wałowych) o niewielkiej skuteczności, które obsługiwała kilkudziesięcioosobowa obsada (załoga).
kim był Ordon?
Julian Konstanty Ordon (1810 - 1887) - oficer wojska polskiego, powstaniec listopadowy. Brał czynny udział we wszystkich głośniejszych walkach powstania listopadowego. Podczas obrony Warszawy, dowodził baterią artylerii w reducie nr 54, która została wysadzona w powietrze 6 września 1831. Podczas wybuchu Ordon został mocno poparzony. Po powstaniu opuścił ojczyznę i walczył poza granicami kraju. W roku 1887 popełnił samobójstwo we Florencji. W rozmowie z poetą Teofilem Lenartowiczem przyznał, że nie ma siły dłużej żyć. "Czuję zbliżający się kres życia" – narzekał. "Nie chcę umrzeć w szpitalu. Pragnę śmierci żołnierskiej od kuli, a ponieważ nie ma nadziei, aby mnie zaszczyt ten spotkał na polu bitwy, przeto muszę sobie sam poradzić".
literacka wizja a historyczny fałsz
Czy Mickiewicz uśmiercił Ordona wbrew faktom?
Fikcja literacka czy historyczny fałsz? Dlaczego Mickiewicz zdecydował się uśmiercić Ordona, czyniąc z niego bohatera, poświęcającego życie dla ojczyzny? A może utwór Mickiewicza należy potraktować tylko i wyłącznie jako fikcję literacką, mimo że opisuje wydarzenia historyczne, w których udział biorą historyczne postaci. Może Mickiewicz nie wiedział, że Ordon przeżył wybuch? Mógł również nie wiedzieć o tym, że to nie Ordon wydał rozkaz wysadzenia reduty. Poeta opisał wydarzenia, które przedstawił mu jego przyjaciel Stefan Garczyński - adiutant generała Jana Umińskiego, dowodzącego obroną Warszawy.
"Opinia o wysadzeniu reduty nr 54 przez Ordona była długo kwestią bezsporną. Pierwszą rysą w tym rycerskim rapsodzie było zjawienie się żywego Ordona, który po długiej tułaczce na obczyźnie zjawił się w kraju i począł sam pogłoski o swym czynie i zgonie prostować i za każdym razem szczegóły odmiennie przedstawiać. Skrupulatne badania K. Bartoszewicza, oparte tak na sprzecznościach wynurzeń Ordona, jak na zeznaniach gen. Mierosławskiego (Bitwa warsz. Poznań 1887), a wreszcie na kategorycznym stwierdzeniu gen. Lewińskiego, zastępcy szefa sztabu, gen. Prądzyńskiego, zdegradowały ostatecznie Ordona z roli „patrona szańców”. Okazało się, że
gdy nieprzyjaciel wdarł się do reduty nr 54, kapitan piechoty Nowosielski wysadził ją w powietrze wraz z majorem, kilku oficerami i mnóstwem żołnierstwa rosyjskiego naturalnie, i że sam padł ofiarą swego bohaterstwa. Stwierdzenie tego faktu przez uczestniczącego w tej walce jenerała, akcentowane w jego Pamiętnikach z całą powagą i tą intencją, by położyć kres „okrutnej pomyłce”, wydzierającej „umarłemu pięknych i wielkich poświęceń zasługę”, przekreśla ostatecznie lwią część ordonowskiej legendy, odbierając jej najszczytniejszy moment: bohaterstwo dobrowolnej śmierci na straconej placówce (Bartoszewicz, Legenda o Ordonie, „Tygodnik Ilustrowany” 1912, nr 46, s. 955; Bełza, Ordon czy Mickiewicz, „Kurier Warszawski” 1911, nr 327; Dybowski, Drobne sprostowania o reducie Ordona, „Kurier Lwowski” 1917) (źródło: Wikipedia)".
Nie brakuje też teorii, które mówią, że reduta została wysadzona przez przypadek, przez zaprószenie ognia, które w ferworze walki było bardzo prawdopodobne.
Zatem pytanie czy mamy do czynienia z fikcją literacką czy też manipulacją faktami historycznymi pozostaje nierozstrzygnięte. Wydaje się jednak, że w czasie, gdy powstał utwór, Mickiewicz był przekonany, że Ordon poległ w opisanych przez niego okolicznościach. Gdy okazało się, że fakty są inne "legenda Ordona" żyła już własnym życiem i była na tyle upowszechniona i znana, że niektórzy nie potrafili pogodzić się z faktem, że Ordon przeżył.
to warto wiedzieć
rodzaj literacki: epika
gatunek literacki: poemat opisowo - refleksyjny (gatunek synkretyczny)
czas akcji: wrzesień 1831 r.; końcowy etap powstania listopadowego
miejsce akcji: w Warszawie, na Woli
Reduta Ordona. Opowiadanie adiutanta. W podtytule utworu kryją się bardzo istotne informacje dotyczące narracji w tekście. Narratorem jest adiutant (wspomniany już Stefan Garczyński, poeta i przyjaciel Mickiewicza). To on jest bezpośrednim świadkiem opisywanych zdarzeń, obserwuje je wspólnie z generałem Janem Umińskim i zdaje z nich relację w pierwszej osobie (narracja pierwszoosobowa).
Wstąpiłem na działo / I spojrzałem na pole
Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał
Pociemniało mi w oczach
zasada kontrastu
Podstawowym zabiegiem konstrukcyjnym jaki zastosował w swoim utworze Mickiewicz jest kontrast między Rosjanami i Polakami. Kontrast ten został podkreślony przez zastosowanie symbolicznego znaczenia barw w tekście. Kolory jasne oznaczają dobro i niewinność, ciemne: zło i przemoc.
Rosjanie są opisywani za pomocą pesymistycznych, ciemnych barw. Rosjanie idą: Długą czarną kolumną, Czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy. Ponadto są oni porównywani do sępów.
Z kolei Polacy zostają ukazani całkowicie odmiennie. Dominują kolory jasne (biel), także czerwień symbolizująca poświęcenie, ofiarę, męczeństwo. W połączeniu z bielą czerwień składa się na barwy narodowe Polaków. Reduta biała i zaostrzona porównana zostaje do skały, która stawia opór lawinie błota:
Długą czarną kolumną, jako lawa błota,
Nasypana iskrami bagnetów (...)
Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,
Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona
oblicze cara
Jedną z najważniejszych części Reduty Ordona jest rozbudowana apostrofa ( bezpośredni zwrot do osoby, bóstwa, idei, wydarzenia, pojęcia lub przedmiotu) do rosyjskiego cara . Zostaje on przedstawiony jako bezduszny despota, który pogardza nie tylko życiem swoich wrogów, ale również własnego ludu. Car bezlitośnie wysyła na rzeź tysiące swoich żołnierzy, a sam stawia siebie w roli Boga, który feruje wyroki losu. Obraz cara również został zbudowany na zasadzie kontrastu. Widać tu rażącą niewspółmierność pomiędzy pozornie błahymi gestami władcy, a ich strasznymi skutkami:
Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;
Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;
Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.
[...]
Car dziwi się - ze strachu. drżą Petersburczany,
Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;
Rezultaty działań cara są natychmiastowe i ostatecznie, podobnie jak wyroki boskie. Car czyni z siebie Boga, bo stoi za nim siła:
Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy
W oczach narratora car jest uosobieniem zła, potworem, którego nic i nikt nie może powstrzymać. W tym sensie heroiczna walka Polaków z rosyjskim caratem nie jest tylko bitwą o znaczeniu narodowym, ale symboliczną walką dobra ze złem. Ogromne znaczenie ma również postawa Polaków wobec cara, która według opisu poety jest nieugięta. Polacy jako nieliczni przeciwstawiają się tyranii, są gotowi na najwyższe ofiary w imię wolności, przeciwstawiając się carowi przeciwstawiają się złu:
Warszawa jedna twojej mocy się urąga,
Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,
Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,
Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!
Niechęć wręcz obrzydzenie narratora wzbudza przede wszystkim car. To on jest odpowiedzialny za wojnę, w której giną jego podwładni i jego wrogowie. Bohaterski czyn Ordona, czyli wysadzenie obronnej reduty, prowadzi w wierszu do zawarcia pokoju między Polakami i Rosjanami. Giną bowiem wszyscy, a nad poległymi car nie ma żadnej władzy.
Wszystko jako sen znikło. - Tylko czarna bryła
Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.
Tam i ci, co bronili, - i ci, co się wdarli,
Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli.
Choćby cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza
Moskiewska. tam raz pierwszy, cesarza nie słusza.
obrazy poetyckie
Spróbujmy nadać tytuły wyodrębnionym obrazom poetyckim. W ten sposób powstanie plan wydarzeń opisywanych w wierszu. To dobry moment, żeby przypomnieć, że plany wydarzeń lubią przejrzystość i konsekwencję. Pamiętajcie, jeśli to możliwe, plan piszemy równoważnikami zdań. Prezentuje się wtedy dużo lepiej i zyskuje na czytelności.
1. Opis wojsk rosyjskich.
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.
Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,
Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;
[...]
Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota
Długą czarną kolumną, jako lawa błota
2. Opis wojsk polskich.
Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,
Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona.
Sześć tylko miała armat; wciąż dymią i świecą;
3. Wybuch granatu.
Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,
Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza;
Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci
I ogromna łysina śród kolumny świeci.
4. Życie pod rządami cara.
Król wielki, samowładnik świata połowicy;
Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;
Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;
Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.
5. Atak na redutę.
Ura! ura! Patrz, blisko reduty, już w rowy
Walą się, na faszynę kładąc swe tułowy;
Już czernią się na białych palisadach wałów.
6. Obraz walk.
Gdy godzinę wołano dwa słowa: pal, nabij;
Gdy oddechy dym tłumi, trud ramiona słabi;
[...]
Żołnierz jako młyn palny nabija - grzmi - kręci
Broń od oka do nogi, od nogi na oko
7. Upadek reduty.
Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy ocierał,
Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał.
On przez lunetę wspartą na moim ramieniu
Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.
Na koniec rzekł; "Stracona". - Spod lunety jego
Wymknęło się łez kilka
8. Wysadzenie reduty przez Ordona.
Tu blask - dym - chwila cicho - i huk jak stu gromów.
Zaćmiło się powietrze od ziemi wylomów,
[...]
I nie było nic widać prócz granatów blasku,
I powoli dym rzedniał, opadał deszcz piasku.
9. Opis wspólnej mogiły.
Wszystko jako sen znikło. - Tylko czarna bryła
Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.
Tam i ci, co bronili, -i ci, co się wdarli,
Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli.
10. Hołd dla Ordona.
Dusze gdzie? nie wiem; lecz wiem, gdzie dusza Ordona.
On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia
W dobrej sprawie jest święte, Jak dzieło tworzenia;
Do każdego tekstu literackiego można stworzyć plan ogólny lub plan szczegółowy. Poniżej przykład bardziej szczegółowego planu zdarzeń w Reducie Ordona.
1. Widok pola bitwy.
2. Opis wojsk rosyjskich.
3. Działania atakujących żołnierzy.
4. Wygląd reduty.
5.Rozpaczliwa obrona Polaków.
6. Spustoszenie oddziału spowodowane wybuchem granatu.
7. Śmiertelne żniwo kuli.
8. Tyrania cara.
9. Nieugięta postawa Polaków.
10. Podbój świata w imię cara.
11. Atak Moskali na szańce.
12. Upadek reduty.
13. Wspomnienie wcześniejszych walk.
14. Wysadzenie reduty przez Ordona.
15. Wspólna mogiła.
16. Obrońcy reduty symbolem walki o wolność.
moc poetyckiego słowa
Opowiadanie adiutanta dotyczy przede wszystkim przebiegu walki. W związku z tym tekst jest niezwykle dynamiczny. Dzieje się tak z powodu nagromadzenia w tekście dużej liczby czasowników, najczęściej o charakterze onomatopeicznym (dźwiękonaśladowczym), np.
Tam, kula lecąc, z dala grozi, szumi, leci, wyje.
Narrator wypowiada się zarówno w czasie przeszłym, teraźniejszym jak i przyszłym. To zabieg, który sprzyja dynamizacji utworu, ale pełni również inne ważne funkcje w tekście:
czas przeszły - spojrzałem na pole, widziałem rękę jego dającą rozkazy - sugeruje, że utwór ma charakter wspomnienia;
czas teraźniejszy - kula [...] z dala grozi, szumi, wyje - unaocznia opisywane zdarzenia, nadaje im tempo;
czas przyszły - on będzie patron szańców, Bóg wysadzi tę ziemię - nadaje wypowiedzi charakter proroctwa.
Jako odbiorcy poematu jesteśmy jakby wrzuceni w sam środek wojny i możemy usłyszeć jej przerażające odgłosy. Mamy tu również do czynienia z porównaniami wojennych działań do walki groźnych zwierząt:
Ryczy jak byk przed bitwą,
(...) jak boa wśród kolumn się wije.
Poemat Mickiewicz jest wręcz naszpikowany środkami stylistycznymi. Wszystkie one służą dynamizacji utworu, plastyczności obrazów poetyckich oraz odziaływaniu na emocje czytelnika.
Poniżej środki stylistyczne użyte przez poetę do opisu lotu kuli i władzy cara. Już te dwa obrazy poetyckie dają nam wyobrażenie o bogactwie języka w Reducie Ordona, a są zaledwie wycinkiem całego tekstu.
lot kuli:
Tam kula, lecąc, z dala grozi, szumi, wyje.
Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje; -
Już dopadła; jak boa śród kolumn się zwija,
Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.
Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać po dźwięku,
Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:
Gdy kolumnę od końca do końca przewierci,
Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci.
rządy cara
Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?
Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?
Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,
Król wielki, samowładnik świata połowicy;
[...]
Warszawa jedna twojej mocy się urąga,
Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,
Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,
Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!
bohater mimo woli
Czy Ordon został bohaterem mimo woli?
Czy jego samobójcza śmierć może świadczyć o tym, że ciężko mu było udźwignąć, stworzoną przez poetę, legendę o jego bohaterstwie?
A może Ordon zawdzięcza poecie nieśmiertelność? Gdyby nie utwór Mickiewicza byłby dzisiaj jednym z wielu zapomnianych powstańców.
Czy Mickiewicz wiedział, że manipuluje faktami na temat życia Ordona?
Czy artysta może pozwolić sobie na takie praktyki w imię sztuki?
Jak rozumieć cytat z utworu: Bo dzieło zniszczenia w dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia?
Utwór Mickiewicza prowokuje do pytań, które są aktualne również dzisiaj.